The Curve Edit pokazuje, że moje zawstydzone ciało czekało całe życie

Łzy napłynęły mi do oczu, grożąc ucieczką. Właśnie obejrzałam pierwszy w historii pokaz Curve Edit w ramach australijskiego tygodnia mody, w którym kobiety w różnych rozmiarach, wieku i kolorze na co dzień uczestniczyły w pokazie z australijskimi markami w rozmiarze, które nie tylko zaspokajają potrzeby kobiet z krągłościami, ale też je celebrują.

Pytano mnie, dlaczego potrzeba osobnego show? A ja odpowiadam: dlaczego nie? Jak cholernie cudownie jest patrzeć, jak kobieta za kobietą wychodzi z pasa startowego w sposób, na który nigdy wcześniej nie mieli okazji.

Tak, powinniśmy zobaczyć różnorodne kształty ciała na wszystkich pokazach i na szczęście było to widoczne po raz pierwszy w tym roku na innych pokazach Fashion Week. Zobaczenie etykiet, które od dawna twierdziły, że nie mogą dostać próbek w niczym innym niż rozmiar 6, więc nie mogą umieścić innych rozmiarów w swoich ubraniach, było przełomowe dla branży, która od dawna opierała się różnorodności ciała.

The Curve Edit, którego gospodarzem jest pierwsza australijska agencja modelek plus size, Zarządzanie Belląnie tylko celebrowali różne ciała, które kochają modę na wybiegach, ale także akcja przed i po pokazie z influencerami, którzy posiadają ich styl i sylwetkę, była absolutną radością.

Jo @icurvy Nikki @stylingyou i April @thebodzilla w The Curve Edit Australijski Tydzień Mody 2022

Na zdjęciu z Jo @icurvy (po lewej) i kwiecień @ThebOdzilla (po prawej) na pierwszym w historii pokazie mody Curve Edit podczas Australian Fashion Week

Całe popołudnie wydawało się surrealistyczne.

Czy naprawdę widziałem to podczas Australian Fashion Week – branżowego odpowiednika sportowych mistrzostw kraju?

Kiedy ostatnio brałam udział w Australian Fashion Week w 2014 roku, NIKT (na wybiegu lub poza Carriageworks) nie wyglądał jak ja. I bardzo niewiele z pokazanych ubrań byłoby dostępnych w moim rozmiarze (14-16). Jednak tutaj otoczyli mnie projektanci, którzy to rozumieją, inni wpływowi klienci, klienci, którzy chcą zobaczyć więcej i modele, które emanowały dumą – i radością.

Jo @icurvy Riley @healthychick101 i Katie @kate_parrott w The Curve Edit Australijski Tydzień Mody 2022

Rodzaj pierwszego rzędu, który od dawna chciałem zobaczyć: (od lewej) Jo @icurvyRiley @zdrowychick101 i Katie @katie_parrot

Rano podczas pokazu Curve Edit pisałem do jednego z projektantów – Kerry z Harlow Australia, wytwórnia, którą wspieram od pierwszego dnia. Kerry ma podobny „vintage” do mnie i oboje mieliśmy nadzieję, że ten jeden pokaz może mieć pozytywny wpływ na przyszłe pokolenia kochających modę ludzi w każdym rozmiarze.

To był program, który chciałabym zobaczyć moja dwudziestolatka. Może nie wykonałbym jeszcze pracy, aby cofnąć dziesięciolecia uwewnętrznionego wstydu ciała i kultury dietetycznej. Może gdybym widziała na wybiegu ludzi takich jak ja, nie pomyślałbym, że muszę zmieniać swoje ciało, żeby pasowało do mody. Może wiedziałbym, że są tam ubrania dla mnie.

Gdyby choć jedna osoba obejrzała ten program, poczuła się wzmocniona tym, co zobaczyła i zdała sobie sprawę, że nie musi zmieniać swojego ciała, aby pasowała do mody, to cała praca, którą w to włożono, byłaby tego warta.

Moja dysfunkcyjna, trwająca całe życie relacja z modą

Jako dziecko zawsze byłam kimś, kogo „dobre intencje” krewni nazwaliby „pulchnym”. Ci sami krewni, którzy mają dobre intencje, również odrzuciliby mój kształt jako „szczenięcy gruby”, coś, z czego najwyraźniej wyrosłem. Tyle że ja nie.

Pamiętam, że zauważyłem różnicę między sobą a kolegami już w klasie 2. Kiedy siedziałem na podłodze ze skrzyżowanymi nogami w klasie, moje uda nie leżały płasko jak dziewczyna obok mnie. Nie tylko uznałem nasze różnice, chciałem tego, co ona miała. Miałem siedem lat.

Pomimo tych wczesnych negatywnych myśli o obrazie ciała, bardzo kochałam ubrania. GŁĘBOKO. Moi nonkonformistyczni rodzice nie wierzyli w mundurki szkolne – a nie były one obowiązkowe w szkołach podstawowych QLD w latach 70. – więc dużo przemyślełam w moich strojach na tydzień szkolny. Jako dziewięciolatka układałam swoje pięć strojów, tak dumna z tego, co stworzyłam z poważnie ograniczonej garderoby, składającej się głównie z sukienek, które moja Niania znalazła w swoich lokalnych Vinnies. Moja pierwsza praca w niepełnym wymiarze godzin miała miejsce w wieku 15 lat w małym sklepie odzieżowym. Niebo. Każdy cent zarobiony w ciągu dwóch tygodni tej wakacyjnej pracy wrócił na kupowanie ubrań – z tego sklepu!

Moje inspiracje modowe nadal czerpałem z magazynów – najpierw Dolly, która ukończyła Cleo i Cosmo, zanim poszedłem na uniwersytet. Cała moda w tych magazynach w latach 80. została pokazana na rozmiarze 6-8, superwysokich kobietach. Nawet gdybym mogła sobie wyobrazić kawałek na sobie, większość z nich nie była nawet dostępna w moim rozmiarze. Większość sklepów sieciowych oferowała odzież tylko do rozmiaru 12 lub 14.

Stałem się sprytny. Dowiedziałem się, które fasony pasują do mojej sylwetki i mogą pasować do mnie w standardowej czternastce i zrobiłem własne ubrania! Niezbyt sprytnie, nadal myślałem, że muszę zmienić swoje ciało, aby pasowało do ubrania. Przesłanie, które otrzymałem z magazynów i ludzi wokół mnie, było to, że jestem problemem, a nie ubrania, w które staram się dopasować.

Kultura dietetyczna była tak głęboko zakorzeniona w psychice moich rodziców (szczerze mówiąc, była zakorzeniona w rodzicach większości ludzi w latach 70., 80. i 90.) i została mi przekazana. „Nauczyłem się”, aby czuć się lepiej ze swoim ciałem tylko wtedy, gdy było szczuplejsze. Uwaga, spoiler: moje ciało nigdy nie było chude.

Jednak wciąż pożądałem ubrań i mody, które widziałem w magazynach. Patrząc wstecz, porównuję moją miłość do mody do obraźliwego związku, którego nie chciałam opuszczać. Ciągle wracałem po więcej/kupowałem magazyny tylko po to, aby wszystkie myśli o wstydzie na temat mojego ciała były regularnie wzmacniane zarówno jawnie, jak i podprogowo.

Nawet w moim życiu zawodowym nie mogłem się nacieszyć. Wdrapałem się na posadę redaktora działu mody w gazecie, w której spędziłem większość pierwszych 20 lat mojej kariery. Następnie zostałem redaktorem tygodnika magazynu lifestylowego w tej samej gazecie, rezerwując sesje okładkowe z modelkami za pośrednictwem agencji modelek. To były wczesne lata 2000 i była tylko jedna modelka, którą kiedykolwiek chciałem zarezerwować – ponieważ była jedyną, która nie była w wieku szkolnym w rozmiarze 6 lub 8. Mówiąc prościej, była jedyną modelką, która niejasno reprezentowała demografię naszego magazynu. Pomimo chęci pokazania różnorodnych kobiet na okładce magazynu, branża mnie zaskoczyła. Ponownie.

Kiedy zdałem sobie sprawę, że mogę być częścią bardzo potrzebnego wstrząsu w branży

Kiedy w 2008 roku, w wieku 41 lat, wyskoczyłem z dziennikarstwa do nieznanego wówczas świata blogów i mediów społecznościowych, nigdy bym nie przypuszczał, że opublikuję swoje zdjęcia w strojach dla każdego, kto ma komputer do obejrzenia. I nigdy bym sobie nie wyobrażał, że mógłbym stworzyć firmę, której celem jest wspieranie różnorodności ciała w marketingu modowym. Ale oto jestem 14 lat później.

Na początku moich dni blogowania zdałem sobie sprawę z ogromnego rozdźwięku między przemysłem modowym a konsumentem. Kobiety z mojej społeczności po prostu nie mogły „zobaczyć” siebie w ubraniach modelek na zdjęciach z kampanii, w magazynach i na wybiegach.

Oferując tylko jeden alternatywny kształt ciała, zacząłem serię o nazwie The Model and Me, w której pokazywałem modelkę ubraną w ten sam strój co ja. Taki sam ale inny; nie lepiej – tylko jedna alternatywa. Te posty sprzedawały dużo ubrań dla niezależnych marek, które przedstawiałem.

Potem pojawił się Instagram. HUZZAH! W 2013 roku założyłem #styl na co dzień społeczność – kobiety w każdym wieku, kształtach, rozmiarach i pochodzeniu wskoczyły na pokład i zaczęły dzielić się swoimi codziennymi strojami. Hashtag jest teraz bestią samą w sobie, ale nadal chętnie śledzę kobiety, które były częścią tej przełomowej społeczności. Publikowanie przez nich strojów na Instagramie pomogło zdemokratyzować modę, rozpocząć zaległe wstrząsy w branży. Modowe inspiracje nie pochodziły już wyłącznie z jednego typu sylwetki/wiek/koloru w mediach głównego nurtu. Do dziś opiekuję się moim kanałem, aby inspirować się modą widzianą u różnych osób. I zachęcam do zrobienia tego samego. Nie wszystkie, które śledzę, mają ten sam osobisty styl, ale jak cholernie nudne byłoby, gdybyśmy wszyscy ubierali się tak samo.

Zakładając własną wytwórnię w 2019 roku, miałem okazję dawać przykład z naszym marketingiem, stając się pierwszą marką na świecie, która sfotografowała wszystkie swoje projekty na modelach we wszystkich dostępnych rozmiarach (6-20 z ciągłym celem zwiększenia tego zakresu rozmiarów). Zdecydowanie jest to kwestia odłożenia moich pieniędzy – dużo pieniędzy – tam, gdzie są moje usta, ale nie mogłem nie iść tą ścieżką.

Jestem dumny, że mogę odegrać niewielką rolę w zmianach, które obserwujemy teraz na wybiegach i dzięki markom, które robią wszystko, aby wstrząsnąć branżą, która od dawna czeka na rewolucję. Ostatecznym celem wszystkich marek modowych powinna być sprzedaż ubrań. Sprzedawaj nam te ubrania, dając nam różnorodne wskazówki wizualne, abyśmy mieli szansę wyobrazić sobie, że je nosimy. Spraw, abyśmy poczuli się częścią społeczności. Spraw, abyśmy poczuli się mile widziani.

Więc zamknij się i weź nasze pieniądze.

Nikki @stylingyou na The Curve Edit Australijski Tydzień Mody 2022

WIĘCEJ CZYTANIA KOCHAJĄCEGO CIAŁO

Dlaczego musisz przestać się martwić o to, jaki masz kształt ciała

Akceptacja ciała to najlepsze codzienne ćwiczenie mięśni psychicznych

Pewność stroju: jak to zdobyć i czuć się dobrze w tym, co nosisz

Coroczna edycja stroju kąpielowego Styling You 2021

Co było istotne, zmieniłem to, co myślałem o ćwiczeniach